Wynajem samochodu za granicą – na co zwrócić uwagę?

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Sezon wakacyjny rozkwita, z pewnością wielu z Was myśli już nad wynajęciem samochodu za granicą. Przygotowałem wpis, w którym staram się wyjaśnić zawiłości tego pozornie łatwego zadania 🙂

Jest to najdłuższy wpis jaki kiedykolwiek zamieściłem Na Kulinarnym Szlaku i stanowi zbiór moich doświadczeń lub doświadczeń znajomych. Z czasem z pewnością będę go poszerzał o kolejne – mam nadzieję, że pozytywne 🙂 Na screenach zobaczycie różne marki wypożyczalni – nie jest to ani sugestia ani reklama. Firmy te wziąłem jako pierwsze z brzegu, na potrzebę przykładu 🙂 

 Jeżeli chcecie coś dodać napiszcie w komentarzu – chętnie poznam i Wasze przeżycia 🙂  Zapraszam do lektury!

1. Czy samochód jest Ci potrzebny?

 

Warto zacząć od zadania sobie pytania, czy samochód jest Nam faktycznie potrzebny. Jeżeli wybieracie się do dużych miast lub po prostu dobrze skomunikowanych miejsc często nie ma sensu wypożyczać auta. W takich sytuacjach o wiele bardziej sprawdza się komunikacja miejska lub moje ulubione formy transportu, czyli rower lub nogi. Ominie Was problem szukania miejsca parkingowego, dodatkowych opłat no i oczywiście koszt samego wynajmu – o ilości przekleństw wypowiedzianych w godzinach szczytu nie wspomnę 😀 

Jeżeli natomiast wybieracie się w miejsca mniej popularne turystycznie, planujecie wynurzyć się z miasta albo  zrobić objazdówkę po regionie – wtedy auto z pewnością się przyda.

Oczywiście tutaj też możecie wykorzystać z pierwszej opcji – ALE…. Stojąc na przystanku w południowych Włoszech czy na Malcie, czekając zanim coś przyjedzie zapuścicie korzenie – dosłownie. W niektórych krajach albo ich regionach rozkład jazdy autobusów jest raczej sugestią i nie ma się co łudzić, że zrealizujecie swój ambitny plan dnia w pełni… no chyba, że na stopa!

Posiadanie samochodu meeega skraca czas transportu. Jesteś Panem swojego losu i jak masz ochotę pojechać na górkę, która akurat pojawiła się na horyzoncie i może być z niej fajny widok – to po prostu jedziesz, jak na poniższym zdjęciu z Włoch 🙂

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

A widoczek – oceńcie sami 🙂

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Nawet poza sezonem turystycznym dojedziecie w każde miejsce (o ile jest to możliwe oczywiście) i nie musicie się kierować okrojonymi godzinami, o których odjeżdżają autobusy. Bagaże kulturalnie spoczywają na swoim miejscu, nie wisząc Wam przez cały dzień na plecach i nawet jak zrobicie do tego zakupy, to bez większego trudu wrócicie z nimi do Waszego lokum. Posiadanie samochodu na wakacjach ma w sobie baaaaardzo długą listę plusów – największym dla mnie jest możliwość zobaczenia wielu rzeczy w stosunkowo krótkim czasie. Wystarczy tylko ocenić, czy auto naprawdę się przyda 😉 

 

A teraz zdjęcie z Malty w drodze do Dingli Cliffs – autobusem? Nie ma opcji 🙂

 

 

2. Korzystać z usług pośredników czy nie?

 

W Polsce najpopularniejszymi pośrednikami w wynajmie samochodów za granicą są Rentalcars.com, Kayak.pl lub Ryanair. Pytanie czy warto?

Zdecydowanym atutem zakupu od pośrednika jest to, że słabo znając język możecie zarezerwować samochód po polsku (dokładnie czytając wszystkie gwiazdki*) lub w razie potrzeby skontaktować się telefonicznie/mailowo z Polską infolinią. 

Najczęściej przeglądając to samo auto, w tym samym terminie bezpośrednio na stronie wypożyczalni, którą jesteśmy zainteresowani otrzymamy wyższą cenę niż u pośrednika. Można znaleźć również korzystną ofertę, ale o tym opowiadam w scenariuszu drugim (poniżej – Okres Wynajmu). Opisałem tam dlaczego warto przyjrzeć się ofertom nie-sieciowych wypożyczalni w miejscu docelowym naszego pobytu. 

 

Tutaj zdjęcie z ostatniego wyjazdu na Majorkę – punkt widokowy na Talaia d’Albercutx, na które dostaniecie się samochodem w kilka chwil, a autobus po prostu nie dojeżdża 🙂 Więcej zobaczycie tutaj – #2 Cap de Formentor – kolejne perełki Majorki!

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

 

3. Okres wynajmu pojazdu

 

Jeżeli chcecie zaoszczędzić na wynajmie samochodu warto zwracać go o tej samej godzinie, o której go wypożyczaliście. Na poniższym przykładzie zobaczycie, że zwrot auta godzinę później równa się naliczeniu kolejnej doby wynajmu.  W chwili, kiedy różnica jest duża – wypożyczacie rano a zwracacie innego dnia wieczorem ma to sens. W przypadku godzinnej różnicy jesteście po prostu stówkę z hakiem w plecy 😉

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Źródło: www.rentalcars.com

 

 

Poniższe wydarzenia są z życia wzięte 🙂

 

Scenariusz pierwszy:

 

Na naszym najbliższym wyjeździe planujemy zobaczyć południową Hiszpanię – wyjeżdżamy na 9 dni. Auto wypożyczam tylko na 6 dni, ponieważ tak zaplanowałem naszą wycieczkę, że ostatnie 3 dni spędzamy w Sewilli – tam auta nie potrzebujemy. Można pomyśleć, że niby nic, ALE:

 

Źródło: www.rentalcars.com

 

– zaoszczędzam dzięki temu ponad 130 zł na ubezpieczeniu + ok. 125zł za wynajem auta

– parkowanie w miastach to około 12-15 euro za dzień – po zliczeniu (zakładając euro za 4,30zł) jest to kolejne 154-194zł mniej

Zwykłe rozplanowanie, a ponad 400zł zostaje w kieszeni – miło prawda? 🙂 

 

*Dopisek z dnia 29.09.2018 – ten sam samochód, w tej samej firmie wypożyczyłem dopiero na tydzień przed wyjazdem – cena spadła z 343,74zł na 130,35zł. Myślę, że poza sezonem warto wykorzystywać ten patent 🙂 Ostatecznie na samym samochodzie zaoszczędziliśmy łącznie prawie 600zł 😉

 

 

Scenariusz drugi:

 

Lecicie na wakacje po to, żeby pobyczyć się na plaży, pić drinki z palemką i szeroko rzecz ujmując – wypoczywać. Chcecie jednak coś zobaczyć w odwiedzanym kraju, jednak miasteczko, w którym mieszkacie jest położone daleko od lotniska… brać auto na cały wyjazd? Też bez sensu 🙂

Na miejscu lub w okolicy z pewnością znajdziecie mniejsze, lokalne i nie-sieciowe wypożyczalnie, w których wypożyczycie auto na dzień, dwa lub więcej i też będzie dobrze.

Takie miejsca często rzadziej zmieniają auta, więc spore są szanse, że dostaniecie starszy model niż na lotnisku, jednak często w lepszej cenie 🙂 Sporym plusem jest to, że zazwyczaj można tam negocjować – nie tylko koszt wynajmu, ale również niższy koszt zwrotu auta po godzinach pracy inne czy dodatkowe usługi w cenie wynajmu 🙂

 

 

Scenariusz trzeci:

 

Chcecie zwiedzić np. całą Portugalię – szukając samochodu warto zwrócić uwagę, na to, która wypożyczalnia pobiera najniższą opłatę, za zwrot auta w innym miejscu. Przykładowo, wynajmując auto w Porto i zwracając na drugim końcu kraju w Faro w zależności od firmy zapłacicie od 50 do nawet 180 euro – różnica jest znaczna.  W niektórych miejscach traficie również na oferty, które taką usługę mają zupełnie za darmo 🙂

 

Źródło: www.rentalcars.com

 

Porównanie przygotowałem na samochodach tej samej klasy w różnych wypożyczalniach (nieszczęsny Goldcar za 683zł i Sixt za 706zł). 

 

 

4. Dopasowanie auta do potrzeb

 

Wyobraźcie sobie, że podróżujecie Fordem Fiesta w 5 osób + bagaże. Na dworze jest 40 stopni – klima powoli przestaje ogarniać. Autko wesoło szoruje brzuchem po asfalcie sypiąc na uskokach snopki iskier i ledwo ciągnie bo droga wiedzie pod minimalną górkę – i tak przez tydzień.. A teraz zastanówcie jaka w środku panuje atmosfera – muszę mówić więcej? 🙂 Powyższe wydarzenie nie jest wytworem mojej wyobraźni – takie sytuacje mają miejsce 😀

Nie ma się co czarować, że jakoś to będzie, wybierzcie samochód tak, żeby się później nie męczyć. Oczywiście większe auto będzie droższe, ale dzieląc to na wszystkich członków wycieczki będzie to naprawdę groszowa sprawa. A teraz porównanie – wypożyczanie na ten sam okres w tej samej wypożyczalni i na takich samych zasadach (wysoki sezon):

 

Źródło: www.rentalcars.com

 

Wybór większego samochodu kosztuje Was w tym wypadku 54,85zł czyli niecałe 11zł na osobę – zakładając 5 osób z przykładu 🙂 Oczywiście nie zawsze będzie to tak tanie jak w przykładzie , ale różnice te naprawdę nie ogromne.

 

Źródło: www.rentalcars.com

 

W tym przypadku wybór większego samochodu kosztuje Was w tym wypadku 253,53zł czyli niecałe 63zł na osobę – zakładając 4 osoby z Fiata Panda 🙂 

 

Poniżej kolejne zdjęcie z Majorki – wzgórze antenowe, na które samochodem dostaniecie się w kilka chwil 🙂  #1 Majorka to nie tylko plaże i imprezy – sprawdź co warto zobaczyć!

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

5. Czy tania wypożyczalnia jest rzeczywiście tania?

 

Wbrew pozorom wcale nie musi tak być. Podzielę się z Wami moimi doświadczeniami z GOLDCAR – w duuuużym skrócie.

Malta 2017

Opel Corsa, wynajęty od 14 do 18 listopada – wraz z ubezpieczeniem pośrednika łącznie 360zł + zwyżka za wiek – 145zł = 505zł.

Po zakończonym wynajmie z mojej karty zdjęto blokadę (o tym później), jednak powtórnie, bez żadnej informacji zablokowano 330zł. Pośrednik poinformował mnie po kilku mailach, że jest to opłata za mandat i mi z tym nie pomoże. Byłem szczerze przekonany, że nie dostaliśmy żadnego mandatu, więc postanowiłem walczyć o swoje. Po ponad 3 miesiącach batalii telefoniczno-mailowej przesłano mi mailowo mandat za nieopłacone parkowanie do wglądu. Okazało się, że owszem – mandat był wypisany na moje dane, ALE auto, które go otrzymało nie było tym, które wynajęliśmy. Nasze stało wtedy spokojnie na drugim końcu wyspy. Odkręcanie całej sytuacji trwało pół roku – przeproszono mnie i zwrócono pieniądze na konto.

A teraz pomyślcie proszę ile osób zostało w ten sposób oszukanych. Co więcej – ilu osobom nie chciało się lub nie potrafiły nic z tym zrobić?  835zł za Opla Corse na kilka dni to TANIO?

 

Przed wyborem wypożyczalni poczytajcie opinie, dorzucicie kilka groszy do lepszej firmy – różnice nie są aż takie duże, żeby się później męczyć przez pół roku jak ja 😉  I teraz część z Was pomyślała – przecież tak nie może być zawsze i pewnie się uda – nawet z GOLDCAR-em. Nic bardziej mylnego – nie zagłębiając się w szczegóły:

Po przeprosinach postanowiłem dać im drugą szansę – Majorka 2018, po zakończonym wynajmie blokada z konta zdjęta zaskakująco szybko, ale niesłusznie zajęto mi 140 euro. Pośrednik przyznał mi racje – sprawa w toku…* Podobnie sprawy wyglądają z Sicily by Car i całą grupą autoeuropa – są to doświadczenia zarówno moje jak i znajomych.

 

 

*Dopisek z dnia 06.09.2018 – Rozpatrywanie mojej reklamacji przez Rentalcars.com trwało 89 dni, ostatecznie po długich przepychankach przyznano mi rację. Część pieniędzy zwrócił GOLDCAR z Majorki, drugą część w ramach przeprosin zwrócił Rentalcars.com. Otrzymałem również zniżkę na następny wynajem, który będę realizował za ich pośrednictwem. 

Wszystko fajnie, zachowali się ładnie, ALE – trzykrotnie próbowano mi wmówić, że to ja zawiniłem i na okrętkę wyjaśniali czym jest wynajem, ubezpieczenie itd… naprawdę? Już nawet nie chodzi mi o te 89 dni… Smutne jest to, że ubierali sytuację w słowa na tyle ładnie i formalnie, że osoba, która się nie zna lub nie jest pewna swego najprawdopodobniej uwierzyłaby, że jest to jednak ona zawiniła… 

 

 

Jedyną tanią wypożyczalnią (z przetestowanych), którą śmiało mogę polecić jest AutoVia. Wypożyczaliśmy od nich samochód będąc w Apulli – obsługa, stan samochodu – rewelacja. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, że blokadę z karty miałem zdjętą już po wylądowaniu w Berlinie – jak na wypożyczalnie to prawdziwy ekspres. Poniżej zdjęcie Corsy właśnie z tego wyjazdu – poza sezonem w wielu miejscach nie było żywej duszy. Autobusy? Zapomnijcie 😉 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

 

Podsumowując:

 

  1. SPRAWDŹCIE dwa razy od kogo chcecie wypożyczyć samochód, nie ma co psuć sobie wakacji 🙂
  2. NIGDY, przenigdy nie wypożyczajcie od Goldcaru – nawet jak będą chcieli Wam dać złote lambo za darmo i na miesiąc. Nie znam ani jednej osoby, która była zadowolona z tej wypożyczalni – zawsze były z nimi jakieś nieprzyjemności. 
  3. Nie każda tania wypożyczalnia jest zła – w końcu sam często z nich korzystam. Pamiętajcie o punkcie 1 i 2, a także o tym, żeby być czujnym i nie dać się wyrolować. Zawsze mam wrażenie, że niektóre z tych przybytków wręcz czyhają, żeby coś wcisnąć klientowi. Jeżeli nie jesteście czegoś pewni, umowa na miejscu w jakikolwiek sposób różni się od tej od pośrednika, albo po prostu każą Wam wziąć coś, czego nie chcecie – nie obawiajcie się tylko “idźcie” po swoje 🙂  Jeżeli nie załatwicie tego od razu zostanie Wam jedynie składanie reklamacji po upłynięciu okresu wynajmu.
  4. Zostawiać to na później? Składanie reklamacji do RENTALCARS.COM jest istną drogą przez mękę – trzykrotnie zostałem odesłany z kwitkiem i ostatecznie sam musiałem rozwiązywać problem bezpośrednio z firmą od której wypożyczałem samochód. NIE POLECAM, fatalne, wręcz olewające podejście do klienta.

 

6. Sprawdź co zawiera cena wynajmu i co można dokupić

 

Rezerwując samochód koniecznie sprawdźcie co jest zawarte w finalnej kwocie:

1) Wiek kierowcy – często do 24 roku życia obowiązuje dodatkowa opłata, która naliczana jest za każdy dzień wynajmu. Sprawdźcie wiek – czasem jest to 21/25 lat, a czasem zwyżki nie ma wcale – wszystko zależy od polityki wypożyczalni.

Źródło: www.rentalcars.com

 

2) Polityka paliwowa – najbezpieczniejsza i najbardziej opłacalna jest FULL to FULL – odbieracie auto z pełnym bakiem i oddajecie z pełnym. Jeżeli oddacie auto niezatankowane wypożyczalnia uzupełni paliwo za Was – a zapłacicie jak za paliwo do odrzutowca 🙂

 

3) Limity kilometrów – coraz rzadziej spotykane, ale nadal się zdarzają. Najbezpieczniej wynająć samochód bez limitu przejechanych kilometrów. W innym wypadku za dodatkowy przebieg ponad to co w umowie słono zapłacicie.

 

4) Odbiór po lub przed godzinami pracy wypożyczalni – obowiązują dodatkowe opłaty (nie zawsze), trzeba sprawdzić w jakich godzinach jest otwarta wypożyczalnia. Pośrednik najczęściej Was o tym poinformuje przy robieniu rezerwacji. Ze zwrotem jest wygodniej – często wystarczy zaparkować auto i wrzucić kluczyki do skrzynki 🙂

 

5) Dodatkowe gadżety:
To już bardzo indywidualna kwestia, jedną rzecz, którą mogę wam śmiało odradzić to GPS – lepsze będą Mapy Google, a najlepszy własny GPS (z wgranymi mapami) przywieziony w plecaku lub fizyczna, dobra mapa 🙂 Tak wygląda przykładowy koszt dodatków, które możecie wykupić:

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Źródło: www.rentalcars.com

 

Jak sami widzicie wynajem GPS na tydzień kosztuje prawie tyle, co dobra nawigacja TomTom z dożywotnią aktualizacją map 😀

Biorąc pod uwagę opłatę za drugiego kierowcę – ta opcja często dołożona jest w gratisie do wynajmu, także nie zawsze będziecie musieli za to płacić.

 

6) KAUCJA – sprawdźcie również wysokość kaucji, jaka zostanie zablokowana na Waszym rachunku na okres wynajmu. Najczęściej jest to od 600 do 1500 euro, tutaj pomocna jest karta kredytowa, której i tak wymaga większość wypożyczalni 😉

 

 

7. Co jest niezbędne przy rezerwacji i odbiorze

 

prawo jazdy i drugi dokument potwierdzający tożsamość (np. dowód osobisty/paszport)

karta kredytowa wystawiona na kierowcę, który będzie poruszał się samochodem. Wymaga jej większość z firm. Opcjonalnie może to być karta debetowa wypukła – jednak sporo wypożyczalni ją kwestionuje.

– dobrze mieć również umowę od pośrednika wydrukowaną w 2 językach – wtedy możecie od razu wytknąć niedopatrzenia lub celowe wprowadzenie w błąd przez osobę z wypożyczalni. I nie mogą rżnąć głupa, że nie rozumieją  – umowa jest w ich rodzimym języku.

 

8. Odebraliście już auto – brawo! Co dalej?

 

Gdy odbierzecie samochód zróbcie mu zdjęcia z każdej strony przy dobrym świetle.  Zróbcie również zbliżone zdjęcia uszkodzeń – jeżeli samochód ma inne uszkodzenia niż te zawarte w umowie, którą przed chwilą podpisaliście należy się cofnąć i to zaznaczyć. Zróbcie również zdjęcia stanu paliwa oraz przebiegu. Jeżeli cokolwiek z samochodem jest nie tak – pali się jakaś kontrolka, wyświetla się komunikat, albo ma dziwnie mało powietrza w jednym z kół itd. – możecie się wrócić i wymienić go na inny, lub po prostu zaznaczyć to na umowie. 

 

 

Jak widzicie na samochodzie nie ma większych widocznych uszkodzeń – zróbcie więc zdjęcia ogólne, ale takie które można dobrze przybliżyć (żeby było wszystko widać). Jest jeszcze zdjęcie frontem, bokami i tyłem.  Poniżej szczegółowe, przybliżone już zdjęcia zauważonych przez nas uszkodzeń. 

 

 

 

Zasada ze zdjęciami obowiązuje również przy zwrocie samochodu – po powrocie do domu zgrajcie fotki i zostawcie je dla własnego bezpieczeństwa na kilka miesięcy. Zdjęcia są Waszym dodatkowym zabezpieczeniem w razie niesłusznych roszczeń wypożyczalni o ewentualne uszkodzenia, które “spowodowaliście”.  Przy zwrocie warto wymagać podpisu potwierdzającego, że auto zostało zwrócone w należytym stanie – to wcale nie jest takie oczywiste.

 

 

9. Nieoczekiwane zdarzenia

 

Jeżeli mieliście wypadek/stłuczkę wezwijcie Policje, która sporządzi raport i poinformujcie o tym zdarzeniu właściciela pojazdu oraz ubezpieczyciela.W przypadku awarii pojazdu wystarczy poinformować właściciela i ubezpieczyciela.

 

Peugeot 2008, którym przemierzaliśmy Majorkę 🙂 

 

 

10. Co z dodatkowym ubezpieczeniem?

Warto.

Temat ubezpieczeń zostawiłem na koniec, bo jest najtrudniejszy – ale mega istotny. Dodatkowe ubezpieczenie AC jest ważne – dużo osób to olewa, aż do pierwszej przygody, która najczęściej nie jest tania. Poniżej przykładowe, poznane od znajomych koszty „uszkodzenia” samochodu, które na szczęście zostały pokryte przez ubezpieczenie:


– 3 delikatnie zarysowane alufelgi o krawężnik – 3×150 = 450euro

– rysa na drzwiach  – 300 euro z hakiem

– uszkodzenie opony i wymiana na nową – 300 euro

I jeszcze kilka, które znalazłem w jednej z umów:

– uszkodzenie lusterka – 200 euro

– zagubienie/kradzież kluczyków – 230 euro

– uszkodzenie felgi (uszkodzenie, nie rysa) – 300 euro

*Dopisek z dnia 28.09.2018 – otrzymałem wycenę szkody naszego BMW z Sardynii i pobiłem rekord – 745 euro (3200zł) za… pękniętą od małego kamyczka szybę.

 

Jak sami widzicie koszty są znaczne…

 

Na co zwracać uwagę przy ubezpieczeniu?

 

Wynajmując samochód w cenę najczęściej wliczone jest OC, AC I ubezpieczenie od kradzieży. Są to podstawy podstaw, które trzeba sprawdzić (szczególnie ich zakres) i mieć wykupione (często są zawarte w cenie auta). Niestety takie ubezpieczenie  nie chroni Nas w 100%…

 

 

Wkład własny – ta magiczna pozycja w umowie powie Wam o tym, do jakiej kwoty możecie zostać obciążeni w razie uszkodzenia/kradzieży samochodu. Najczęściej spotykam się z 1500 euro (trzeba to sprawdzać, kwoty są różne) – dopiero powyżej tej kwoty odpowiedzialność bierze na siebie ubezpieczyciel.

 

Dodatkowe, pełne ubezpieczenie znosi wkład własny (czasem jest zawarte w cenie). Mówiąc krótko – uszkodziliście felgę, co kosztuje w wypożyczalni 150 euro, jest to kwota niższa niż 1500 euro (wkład własny) i dzięki temu, że macie dodatkowe ubezpieczenie nie ponosicie żadnych kosztów.

 

 

Podstawowa różnica między ubezpieczeniem od pośrednika, a tym od wypożyczalni:

 

1) Kupując dodatkowe, pełne ubezpieczenie na miejscu, od wypożyczalni zniesienie Waszego wkładu własnego “działa” od razu – czyli jak uszkodzicie felgę, to od razu jest to pokrywane z ubezpieczenia.

Minusem jest cena – trzykrotnie proponowano mi wydatek rzędu 40 euro za dzień. Plusem jest to, że ta kwota jest negocjowalna (ostatecznie zeszliśmy do 15euro/dzień przy zachowaniu całości świadczeń). 

 

2) Kupując dodatkowe ubezpieczenie od pośrednika otrzymujecie zdecydowanie lepszą cenę, ALE:

Za uszkodzoną felgę musicie zapłacić z własnej kieszeni, następnie zgłaszacie szkodę u ubezpieczyciela i wtedy pieniądze są Wam zwracane na konto. Najczęściej idzie to sprawnie, także pieniądze otrzymacie stosunkowo szybko.

O reszcie różnic dowiecie się czytając umowę – tutaj zwracajcie uwagę na to co jest objęte ubezpieczeniem – szczególnie przednia szyba, felg, opony, dach, lusterka i podwozie, ponieważ są często pomijane przez ubezpieczycieli.  

 

 

Peugeot 2008, którym przemierzaliśmy Majorkę 🙂 

 

11. Jeżeli dużo podróżujesz i często wypożyczasz auto za granicą

 

Warto zainteresować się ubezpieczeniem od www.icarhireinsurance.com  – sprawdźcie, poczytajcie i zastanówcie się na spokojnie 🙂  Moim zdaniem warunki ubezpieczenia są naprawdę ok, dodatkowo mają bardzo dużo pozytywnych opinii w internecie i co najlepsze – wykupujecie ubezpieczenie na cały rok. Za pełen pakiet z rozszerzeniem o zgubienie/kradzież kluczyka zapłaciłem niecałe 63 euro. 

 

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis rozjaśnił Wam na co zwracać uwagę przy wynajmie samochodu i przyda się przy okazji następnego wyjazdu. Pozostaje mi życzyć szerokiej drogi i udanych wakacji! 🙂 

 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku


2 wspomnień o “Wynajem samochodu za granicą – na co zwrócić uwagę?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *