Pyszny chlebek bananowy i… wojna o proszek do pieczenia!

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Chlebek bananowy pojawia się tutaj nie pierwszy raz (klik), jednak ten jest inny od poprzedniego. Nieco mniej wilgotny, bardziej wyrośnięty, z dodatkiem cynamonu i kawałków bananów. To naprawdę najprostsza i zdecydowanie warta spróbowania wersja, którą przygotujesz w kilka chwil 🙂 Rewelacyjnie smakuje z masłem orzechowym i dżemem/powidłami, chociaż ja najbardziej lubię go z dobrym masłem albo kremowym serkiem.

Nie znam kogoś, kto za takowym chlebo-ciastem by nie przepadał. Chlebek bananowy swoją popularność zyskał na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych i tak zostało po dziś dzień. Jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie amerykańskich przysmaków – 23 lutego obchodzi swoje narodowe święto!  No dobrze, ale jak do tego wszystkiego doszło? Pozwólcie mi na małą retrospekcję 🙂



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/259027416040130358/




Mamy rok 1846, w którym to na kuchenne stoły wprowadzono sodę oczyszczoną. Soda musiała być zmieszana z kwasem w celu aktywowania jej spulchniających właściwości. Piekarze używali do tego kwaśnego mleka jednak cały proces był delikatnie mówiąc nieprzewidywalny.

Prób ulepszenia procesu było wiele, jednak dopiero Eben Norton Horsford w 1856 roku wynalazł coś lepszego. Zmieszał fosforan monowapniowy z sodą oczyszczoną i skrobią kukurydzianą – wystarczyło dodać wody – et voilà, mamy pierwszy proszek do pieczenia! Eben nazwał swój produkt „Rumford” na cześć swojego dobroczyńcy, hrabiego Rumforda.

No i tutaj się zaczyna… Na rynek wkracza firma Royal Baking Powder, która wykorzystując wodorowinian potasu (produkt uboczny produkcji wina, importowany z Europy) stworzyła swoją wersję proszku do pieczenia. W tym samym czasie pojawiają się firmy, które przedstawiają swoją wersję bazującą na tanim fosforanie sodowo-glinowym (ałunie).

Na rynku pojawiły się setki przedsiębiorstw, które prześcigały o potencjalnych klientów.  Proszek do pieczenia był prawdziwą rewolucją w Stanach Zjednoczonych, a spory między ówczesnymi przedsiębiorcami były na tyle zażarte, że nazwano je „Baking Powder Wars”,  czyli wojnami o proszek do pieczenia. Co ciekawe Linda Civitello napisała o nich książkę. Mamy juz proszek do pieczenia, teraz czas na spopularyzowanie go w całym kraju! Najlepszą drogą do tego było oczywiście dotarcie do samych gospodyń i piekarzy, czyli mówiąc krótko – tworzymy nową historię w książkach kucharskich 🙂

*Więcej o tej proszkowej rewolucji możecie poczytać tutaj 🙂 


Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Źródło: https://www.pinterest.dk/pin/203999058100567064/




Rok 1933 – w książce kucharskiej „Pillsbury’s Balanced Recipes„, oficjalnie pierwszy raz na światło dzienne wychodzi przepis na chlebek bananowy – oczywiście z proszkiem do pieczenia! Jak dobrze wiecie Amerykanie zawsze miłowali się w jedzeniu, które jest szybkie i łatwe. Żywe drożdże, kwestie zaczynu, wyrastania, większej ilości pracy itd zostały zastąpione chemicznym czynnikiem, który niedość, że skrócił i ułatwił pieczenie, to jeszcze był niezawodny!



Rok 1947 – bananową rewolucję w USA początkuje pojawienie się firmy United Fruit Company (1899), która w 1947 roku  zarejestrowała znaną wszystkim markę „Chiquita” i wydała swoją książkę z przepisami – „Chiquita Banana’s Recipe Book„. Odpowiedź już znacie – był tam chlebek bananowy, na proszku do pieczenia 🙂 Podobno to właśnie ta książka spopularyzowała ten przepis na tyle, że przetrwał on do dziś i stał się jednym z flagowych przysmaków Stanów Zjednoczonych. 



No dobrze, to już koniec mojego ględzenia – przejdźmy do mojego przepisu na to cudo (oczywiście w zdrowszej wersji). Przygotowanie jest banalnie proste, sami zobaczcie:


Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Źródło: https://pl.pinterest.com/pin/357825132868450080/

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Pyszny chlebek bananowy i… wojna o proszek do pieczenia!

Co wspólnego mają chlebek bananowy i prawdziwa wojna o proszek do pieczenia? Jaką rolę odegrały tutaj książki kucharskie i firma Chiquita?
Czas przygotowania 20 minut
Pieczenie 40 minut
Posiłek Deser

Składniki
  

  • 6 mocno dojrzałych bananów
  • 2 jajka
  • 60 g ksylitolu *lub normalnego cukru
  • 50 g oleju kokosowego (może być sam olej, wtedy 100g)
  • 50 g masła klarowanego
  • 365 g mąki chlebowej orkiszowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego
  • *do środka warto dorzucić połupane orzechy i kawałki czekolady 🙂 

Jak przygotować?
 

  • 4 banany dokładnie podusić widelcem lub zblendować na jednolitą masę. 2 banany pokroić w grube plasterki. Masło i olej kokosowy rozpuścić w garnku. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. 
  • Do miski włożyć wszystkie składniki i dokładnie wymieszać.
  • Foremkę (keksówkę) wysmarować dokładnie tłuszczem, przełożyć i równomiernie rozprowadzić ciasto. Piec przez około 40 minut w temperaturze 180 stopni – aż do "suchego patyczka".  Gotowe 🙂  Zanim go pokroicie powinien stygnąć na kuchennej kratce około godziny, wtedy jest bardziej zbity i zdecydowanie lepiej się kroi. 



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Powiązane posty

Domowe masło orzechowe

Domowe masło orzechowe

W tym wpisie znajdziecie bardzo prosty przepis na masło orzechowe, które możecie przygotować w domowym zaciszu 🙂

Naleśniki w najlepszym wydaniu

Naleśniki w najlepszym wydaniu

Przygotowałem dla Was bezglutenową, bezmleczną, a także wegańską i równie smaczną wersję tradycyjnych naleśników. Po usmażeniu są elastyczne, łatwo się zwijają i nie pękają, a dzięki użyciu mąki z niepalonej kaszy gryczanej uzyskamy neutralny smak.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recipe Rating