Prawdziwy, domowy rosół – jak się za to zabrać?

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Rosół to obowiązkowe danie w praktycznie każdym polskim domu. Od niedzielnych obiadów, przez rodzinne imprezy, aż po przeziębienia i zimowe popołudnia – rosół jest zawsze mile widziany. Jest z nim trochę jak z sałatką jarzynową, mianowicie ile gospodyń tyle wersji tej zupy. Jak więc zrobić idealny rosół? 

Przy samym gotowaniu należy się trzymać ramy rosołowych standardów, czyli procesu jego przygotowania,
a przede wszystkim czasu, który jest tutaj niesamowicie ważny. Co zatem powinno się znaleźć w prawdziwym, domowym rosole?


Mięso – klasycznie jest to kurczak, perliczka bądź wołowina, ale śmiało możecie wykorzystać indyka, dziczyznę, a nawet podroby. Najważniejsze jest pochodzenie mięsa – im lepsze, tym lepszy ugotujecie rosół, a tą różnicę naprawdę czuć. W domu mięso jemy dość rzadko, więc jeżeli już się na nie decydujemy to jest to mięso od gospodarza lub z ekologicznego chowu. Rodzaje mięs w rosole można również mieszać, wszystko zależy od tego co lubicie najbardziej 🙂 

Część roślinna – marchewka, korzeń pietruszki, natka pietruszki, seler, por, cebula i lubczyk. Pochodzenie warzyw również nie jest obojętne. Poszukajcie czegoś lepszego niż sklepowe półki – na lokalnym targowisku z pewnością dostaniecie coś o wiele smaczniejszego i prawdziwego. Można również robić warzywne zakupy raz na jakiś czas u lokalnego eko-rolnika 🙂 

Przyprawy – liście laurowe, pieprz ziarnisty, ziele angielskie, sól, często dodaje również imbir i odrobinę kurkumy


Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Prawdziwy, domowy rosół – jak się za to zabrać?

Jak zrobić domowy, klarowny rosół? Przedstawiam mój rodzinny przepis, który krok po kroku doprowadzi Was do naprawdę pysznej zupy!
Czas przygotowania 20 minut
Czas gotowania 6 godzin
Posiłek Obiad, Zupy

Składniki
  

  • 1 cały kurczak lub przepiórka
  • 2 średniej wielkości marchewki
  • 1 mały seler
  • 2 średniej wielkości pietruszki
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 1 pęczek świeżego lubczyku lub ok. 2 łyżeczki suszonego
  • 1/2 pora
  • 2 cebulki szalotki (warto je wcześniej opalić)
  • 3 ząbki czosnku
  • 10 kuleczek czarnego pieprzu
  • 4 kuleczki ziela angielskiego
  • sól w ilości jaką uznacie za stosowną
  • *opcjonalnie można dodać tarty imbir i kurkumę (wcześniej warto je zamrozić). 

Jak przygotować?
 

  • Mięso włożyć do garnka i zalać zimna wodą (zostawicie miejsce na warzywa, które dołączą za chwilę). Podgrzewamy aż do delikatnego zagotowania wody (tzw. pyrkolenia/mrugania), kuchenka nie powinna być ustawiona na pełną moc – wtedy łatwo przeoczyć ten moment. Teraz następuje proces tzw. szumowania, z mięsa wytrąca się szara piana, którą należy sukcesywnie wyrzucać. 
  • Warzywa obrać ze skórki (poza porem) i dokładnie oczyścić (tu już wszystkie).
  • Cebulę opalić palnikiem lub nad gazem – właściciele płyt elektrycznych mogą ją “podsmażyć” na suchej patelni. Cebula powinna być z wierzchu solidnie przypalona (czarna). 
  • Wszystkie jarzyny umieścić w garnku, dodać ziele angielskie, liść laurowy, natkę pietruszki, lubczyk i ziarenka pieprzu. 
  • Gotować pod przykryciem na małej mocy kuchenki, najlepiej od 4 do 6 godzin, bez pośpiechu. To "mruganie" rosołu jest naprawdę istotne, pozwala zupie zachować klarowność (rosół musi być klarowny!), a także nabrać pełnej "mocy" w smaku   Jak każda domowa zupa najlepiej smakuje z domowym makaronem, na który to przepis zdradzę Wam w najbliższym czasie! Jeżeli jesteście na diecie bezglutenowej skorzystajcie z makaronu kukurydzianego – ten jest najbardziej zbliżony smakiem do oryginału. 




Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Z bulionu w tej formie możecie przygotować zupę (m. in. pomidorowa, flaczki), pyszne risotto, galart, a także go wykorzystać do sosów – wtedy warto zredukować go tak, żeby był bardzo intensywny. W tej skoncentrowanej formie możecie również zamrozić go w foremkach do lodu i używać póżniej jako domowej kostki rosołowej (warzywa mogą zostać w środku, wystarczy wszystko dokładnie zblendować przed mrożeniem) 🙂 

Na koniec załączam zdjęcie jednego z moich ulubionych, wyjazdowych rosołów – bez polepszaczy i z domowym makaronem. Takie pyszności znajdziecie na Dolnym Śląsku, w Pałacu Łomnica. No i jeszcze jedna ważna informacja – jeżeli chcecie redukować bulion nie przesadźcie (wcześniej) z ilością soli – wraz z ubywaniem wody będzie coraz bardziej słony. Powodzenia!

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Powiązane posty

Domowe masło orzechowe

Domowe masło orzechowe

W tym wpisie znajdziecie bardzo prosty przepis na masło orzechowe, które możecie przygotować w domowym zaciszu 🙂

Naleśniki w najlepszym wydaniu

Naleśniki w najlepszym wydaniu

Przygotowałem dla Was bezglutenową, bezmleczną, a także wegańską i równie smaczną wersję tradycyjnych naleśników. Po usmażeniu są elastyczne, łatwo się zwijają i nie pękają, a dzięki użyciu mąki z niepalonej kaszy gryczanej uzyskamy neutralny smak.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recipe Rating