Prawdziwy, domowy rosół – jak się za to zabrać?

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

 

Rosół to obowiązkowe danie w praktycznie każdym polskim domu. Od niedzielnych obiadów, przez rodzinne imprezy, aż po przeziębienia i zimowe popołudnia – rosół jest zawsze mile widziany. Jest z nim trochę jak z sałatką jarzynową, mianowicie ile gospodyń tyle wersji tej zupy. Jak więc zrobić idealny rosół? 

Przy samym gotowaniu należy się trzymać ramy rosołowych standardów, czyli procesu jego przygotowania,
a przede wszystkim czasu, który jest tutaj niesamowicie ważny. Co zatem powinno się znaleźć w prawdziwym, domowym rosole?

Mięso – klasycznie jest to kurczak, perliczka bądź wołowina, ale śmiało możecie wykorzystać indyka, dziczyznę, a nawet podroby. Najważniejsze jest pochodzenie mięsa – im lepsze, tym lepszy ugotujecie rosół, a tą różnicę naprawdę czuć. W domu mięso jemy dość rzadko, więc jeżeli już się na nie decydujemy to jest to mięso od gospodarza lub z ekologicznego chowu. Rodzaje mięs w rosole można również mieszać, wszystko zależy od tego co lubicie najbardziej 🙂 

Część roślinna – marchewka, korzeń pietruszki, natka pietruszki, seler, por, cebula i lubczyk. Pochodzenie warzyw również nie jest obojętne. Poszukajcie czegoś lepszego niż sklepowe półki – na lokalnym targowisku z pewnością dostaniecie coś o wiele smaczniejszego i prawdziwego. Można również robić warzywne zakupy raz na jakiś czas u lokalnego eko-rolnika 🙂 

Przyprawy – liście laurowe, pieprz ziarnisty, ziele angielskie, sól, często dodaje również imbir i odrobinę kurkumy

 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Składniki na klasyczny rosół:

 

– Cały kurczak

– 2 średniej wielkości marchewki

– mały seler

– 2 średniej wielkości pietruszki

– 1 cała natka pietruszki

– pęczek świeżego lubczyku lub ok. 2 łyżeczki suszonego

– pół pora

– 2 cebulki szalotki (warto je wcześniej opalić 

– 2-3 ząbki czosnku

– około 10 ziarenek pieprzu

– 4 ziarenka ziela angielskiego

– sól w ilości jaką uznacie za stosowną

* opcjonalnie można dodać tarty imbir i kurkumę (wcześniej warto je zamrozić). 

 

 

PRZYGOTOWANIE:

 

  1. Mięso włożyć do garnka i zalać zimna wodą (zostawicie miejsce na warzywa, które dołączą za chwilę). Podgrzewamy aż do delikatnego zagotowania wody (tzw. pyrkolenia/mrugania), kuchenka nie powinna być ustawiona na pełną moc – wtedy łatwo przeoczyć ten moment. Teraz następuje proces tzw. szumowania, z mięsa wytrąca się szara piana, którą należy sukcesywnie wyrzucać. 
  2. Warzywa obrać ze skórki (poza porem) i dokładnie oczyścić (tu już wszystkie).
  3. Cebulę opalić palnikiem lub nad gazem – właściciele płyt elektrycznych mogą ją “podsmażyć” na suchej patelni. Cebula powinna być z wierzchu solidnie przypalona (czarna). 
  4. Wszystkie jarzyny umieścić w garnku, dodać ziele angielskie, liść laurowy, natkę pietruszki, lubczyk i ziarenka pieprzu. 
  5. Gotować pod przykryciem na małej mocy kuchenki, najlepiej od 4 do 6 godzin, bez pośpiechu. To “mruganie” rosołu jest naprawdę istotne, pozwala zupie zachować klarowność (rosół musi być klarowny!), a także nabrać pełnej “mocy” w smaku 🙂  Jak każda domowa zupa najlepiej smakuje z domowym makaronem, na który to przepis zdradzę Wam w najbliższym czasie! Jeżeli jesteście na diecie bezglutenowej skorzystajcie z makaronu kukurydzianego – ten jest najbardziej zbliżony smakiem do oryginału. 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

 

Z bulionu w tej formie możecie przygotować zupę (m. in. pomidorowa, flaczki), pyszne risotto, galart, a także go wykorzystać do sosów – wtedy warto zredukować go tak, żeby był bardzo intensywny. W tej skoncentrowanej formie możecie również zamrozić go w foremkach do lodu i używać póżniej jako domowej kostki rosołowej (warzywa mogą zostać w środku, wystarczy wszystko dokładnie zblendować przed mrożeniem) 🙂 

Na koniec załączam zdjęcie jednego z moich ulubionych, wyjazdowych rosołów – bez polepszaczy i z domowym makaronem. Takie pyszności znajdziecie na Dolnym Śląsku, w Pałacu Łomnica. No i jeszcze jedna ważna informacja – jeżeli chcecie redukować bulion nie przesadźcie (wcześniej) z ilością soli – wraz z ubywaniem wody będzie coraz bardziej słony. Powodzenia!

 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Powiązane posty

Domowe masło orzechowe

Domowe masło orzechowe

W tym wpisie znajdziecie bardzo prosty przepis na masło orzechowe, które możecie przygotować w domowym zaciszu. Sam, tak jak zapewne większość z Was kupowałem je jako gotowy produkt – niestety mimo plusów (chociażby wygody zakupu), ma ono w sobie również sporo minusów….

Masło klarowane

Masło klarowane

Prosty, domowy przepis na idealne masło klarowane, które jest przyjacielem każdego domorosłego wielbiciela kulinariów 😉



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *