#1 Mleko kokosowe i wstęp do czytania etykiet

Zaczynając się zdrowo odżywiać nie sposób pominąć temat czytania etykiet. Na poniższych przykładach postaram się pokazać na co szczególnie należy zwracać uwagę czytając skład, a także spróbuję ułatwić zakup najlepszego produktu wśród tych dostępnych na półce. Dodatkowo jako początkową lekcję, proszę Was o przejrzenie składu produktów, które macie w domu, a także tych, które kupujecie najczęściej – mam nadzieję, że nie będą one niemiłym zaskoczeniem.

 

Mleko kokosowe

Dobrym przykładem jest kupowanie mleka kokosowego – najczęściej kupuję większe (1-1,5l), takie opakowanie wychodzi ekonomiczniej i spokojnie może postać w lodówce. Za kartonik płacę niecałe 14zł, kupowany przeze mnie produkt ma w sobie 85% kokosa i wodę. Zaraz obok znajdziemy mleko tańsze o zawrotne 40gr (ta sama pojemność) – jest w nim trochę mniej kokosa, Guma Guar, Guma Ksantanowa i Emulgator.

 

           

            

 

Żeby było śmieszniej – na półce obok stoi napój kokosowy (już nie mleko), który kosztuje 12,99zł, a w środku ma głównie wodę, 5,3% mleka kokosowego, fosforan triwapniowy, karagen, gumę guar, gumę ksantanową, sól morską i aromaty.

 

 

Oczywiście jest zasadnicza różnica w wykorzystaniu między mlekiem, a napojem kokosowym – mleko nadaje się do gotowania lub jako śmietanka do kawy (jest koncentratem), napój możemy użyć do „mleka z kawą”, płatków itd.

W tym miejscu znów warto pochylić się nad etykietą – skoro w praktycznie tej samej cenie możemy kupić 3 podobne do siebie produkty, to czytając skład możemy wybrać, to które jest dla nas najlepsze. Kupując czyste mleko kokosowe (85% kokosa i woda), otrzymujecie produkt pozbawiony zbędnych dodatków, jego zastosowanie jest uniwersalne – pomyślcie, że poza gotowaniem, możecie przecież z niego zrobić napój kokosowy! W końcu w uproszczeniu, to tylko 5,3% mleka kokosowego (czyli kokos i woda) oraz dodana woda 😀

Podobna sytuacja jest przy zakupie wszelkiej maści napojów migdałowych, ryżowych, orzechowych itd. – najczęściej płacimy za wodę, wybrany składnik, cukier i dodatki. Oczywiście można kupić taki, który będzie bardzo dobry w składzie, tylko pytanie, czy nie lepiej poświęcić te kilkanaście minut (ze zmywaniem) i zrobić swój własny napój? -> Mleko roślinne

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku