Kameralna kaplica św. Anny i szczęśliwa woda z Dobrego Źródła!

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Naszą ulubioną miejscówkę w górach już poznaliście, dziś pokażę Wam miejsce, od którego „Pod Dobrym Źródłem wzięło swoją nazwę. „Der Gute Born„, zwane również Dobrym/Szczęśliwym Źródłem lub Źródłem Miłości znajduje się na 668 m n.p.m na zboczu góry Grabowiec. 


Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Napis z lewej strony źródła głosi, że 1212 roku źródło to było święte i lecznicze, prawa strona natomiast informuje o tym, że w 1920 roku odnowił je hrabia Schaffgotsch. Tutejsza woda od wieków uznawana jest za wyjątkową, posiadającą niezwykłe właściwości. Są z nią związane również dwie legendy – podobno, żeby znaleźć szczęście w miłości trzeba nabrać wody w usta i i 7 razy pobiec dookoła kaplicy św. Anny nie uraniając ani kropelki! 🙂

Druga legenda jest o księciu, który tropił rannego jelenia – gdy dotarł na Grabowiec zobaczył zwierze kąpiące się w strumieniu, po chwili uzdrowione zwierze uciekło w siną dal. Co więcej – w samej Sosnówce jest kilka osób, które dożyły naprawdę sędziwego wieku. Choć to kontrowersyjne, wielu twierdzi, że jest to związane z radonem znajdującym się w wodzie. Jak sami widzicie te legendy mogą mieć więcej wspólnego z rzeczywistością niż może się wydawać 😀



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Kaplica św. Anny jest piękna w swojej prostocie, co w połączeniu z miejscem w jakim jest położona nadaje jej niewątpliwej wyjątkowości. Pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą z początków XIII wieku, jednak obecny wygląd nadano mu dopiero w wieku XVIII. Co ciekawe od 1812 roku znajduje się tutaj ołtarz z rzeźbą św. Wawrzyńca, który przeniesiono z kaplicy na Śnieżce. Kolejną ciekawostką jest to, że wspomniane wcześniej źródło znajduje się dokładnie pod ołtarzem – niestety ze względu na niszczące działanie wody i radonu z czasem przeniesiono je na zewnątrz i w tym stanie możemy je oglądać do dziś. 



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Tuż obok kaplicy znajduje się gospoda, która dawniej była domem strażnika. Jeżeli akurat będzie otwarte warto zajrzeć do środka – bardzo ciekawy wystrój wnętrza połączony jest z naprawdę pysznym jedzeniem. Muszę przyznać, że właściciele bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli słomkami – w regularnym użyciu są tutaj prawdziwe słomki ze słomy, jak dawniej – ekstra! 



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Z racji popołudniowej pory połasiliśmy się na ciacho marchewkowe i pampuchy z lokalnymi jagodami – oba warte grzechu!<3 Jeżeli lubicie dobrą kawę musicie jej tutaj spróbować – podobno woda z „Dobrego Źródła” nadaje jej charakterystyczny i niepowtarzalny smak. Muszę przyznać, że coś w tym jest, bo o samym fakcie dowiedziałem się już po wypiciu (od stałych bywalców), a kawa była naprawdę przednia. 



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Gdy z pełnym brzuchem postanowiliśmy powoli kierować się do Jacka, naszym oczom ukazał się widok jeszcze piękniejszy niż wcześniej. Słońce powoli szło ku zachodowi, a sam krajobraz dostał jeszcze więcej ciepłych kolorów. Na zdjęciu poniżej znajdują się dwa krzesełka z wyciągu na Kopę – najstarszego wyciągu w Polsce – dokładnie takie jak u Jacka! W tamtych czasach (1960) był to również najdłuższy wyciąg krzesełkowy na świecie – 2278m! 🙂 Bez większych zmian funkcjonował aż do 17 września 2017 roku – przez całe 57 lat! 🙂 



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Sam spacer z Sosnówki Górnej zajmuje około 30 minut, jeżeli chcecie pójść dalej warto udać się w kierunku punktu widokowego „Patelnia„, położonego na zachodnim zboczu Grabowca. Dokładając ok 20 minut + chwilka, żeby wdrapać się na skały i zobaczycie  kapitalną panoramę, chociaż to nie wszystko! „Patelnia” to miejsce o silnym oddziaływaniu energetycznym Ziemi, Miejsce o największej „mocy” zaznaczono symbolicznie metalowym prętem zakończonym okrągłą główką. Pyszne jedzenie, spacer na świeżym powietrzu, fenomenalne widoki i punkt, w którym można się pozytywnie „naładować” – taką regenerację to ja rozumiem! 🙂



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




Najprostsza opcja, żeby tam dotrzeć to zostawienie samochodu przy Ośrodku Wypoczynkowym Luboszanin (ul. Świętej Anny 2, 58-540 Karpacz). Jeżeli jednak macie ochotę na spacer pójdźcie tak jak my –  z ul. Liczyrzepy (Sosnówka Górna), przez ul. Źródlaną, aż do żółtego szlaku, który zaprowadzi Was pod samą kaplicę 🙂


 

EDIT:

Podczas kolejnego pobytu w Sosnówce ponownie odwiedziliśmy kaplicę św. Anny – tym razem jesienią. Nie mogliśmy się przestać zachwycać widokami i kolorami!! Zobaczcie sami, a najlepiej od razu zaplanujcie wyjazd na przyszłą jesień!

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Powiązane posty

Fantastyczny chłodnik z „Dobrego Źródła”

Fantastyczny chłodnik z „Dobrego Źródła”

Dzisiejszy przepis jest najprawdopodobniej najprostszym sposobem na zrobienie absolutnie fantastycznego chłodnika!

Żywy Skansen Piekarstwa Podgórzynie

Żywy Skansen Piekarstwa Podgórzynie

Klimat starej, opalanej drewnem piekarni, przepyszne chleby i jedne z najlepszych ciastek, jakie w życiu jadłem! <3 Musicie tutaj zajrzeć!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *