Gryczano-żytnie bliny mojej prababci :)

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku




W ostatnim przepisie na pastę jajeczną wspominałem o blinach mojej prababci – oto one 🙂 Delikatnie zmodyfikowałem skład zastępując tradycyjne mleko, a właściwie serwatkę – udało się bez większej straty dla smaku 🙂

Jak dziś pamiętam puchate bliny smażone na smalcu, na czarnej jak węgiel i pogiętej patelni, której historia sięgała czasów wojny (a może i wcześniej?). Zawsze z mamą siadaliśmy przy stole, a babcia smażąc opowiadała nam wydarzenia z dawnych czasów – bardzo to lubiłem. 

Opcje były różne, najczęściej jednak bliny jedliśmy z kwaśną śmietaną, serkiem wiejskim lub właśnie z pastą jajeczną. Zawsze wytrawne i zawsze słone, okraszone najróżniejszymi wspomnieniami babci Heli 🙂 


*masło klarowane



Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Gryczano-żytnie bliny mojej prababci 🙂

Prosty przepis na tradycyjne, puchate, gryczano-żytnie bliny. Pomysł na obiad z prawdziwą wschodnią kuchnią 🙂
Czas przygotowania 40 minut
Wyrastanie ciasta 1 godzina 30 minut
Posiłek Kolacja, Obiad, Śniadanie
Porcje 5 naprawdę sycących blinów

Składniki
  

  • 200 g mąki żytniej typ 720
  • 100 g mąki gryczanej
  • 120 g masła klarowanego + trochę do smażenia
  • 3 jajka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 125 g mleka kokosowego
  • 200 g wody
  • 2 łyżeczki cukru (musi być normalny, jest pożywką dla drożdży)
  • 1 łyżeczka soli + odrobina do ubicia białek

Jak przygotować?
 

  • Do garnka wlać mleko kokosowe, rozpuszczone masło klarowane, wsypać cukier, sól – całość zalać gorącą wodą. Przed dodaniem drożdży woda powinna mieć około 40-45 stopni, nie może być za gorąca.
  • Pokruszyć drożdże i wsypać do garnka, mieszać aż do rozpuszczenia.
  • Dodać mąkę żytnią i gryczaną oraz żółtka jajek – wymieszać do dokładnego połączenia składników.
  • Do białek dodać szczyptę soli i ubić na sztywną pianę. Całość przelać do bazy na bliny – delikatnie mieszać, aż do połączenia składników.
  • Gotowe ciasto przykryć kuchenną ściereczką i zostawić na 1-2 godziny do wyrośnięcia (czas zależy od temperatury w pomieszczeniu)
    Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
  • Wyrośnięte ciasto smażyć na maśle klarowanym – na małej patelni o średnicy 20cm wychodzi 5 sztuk. Smacznego! 🙂
    Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku



Podczas smażenia

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku
Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Powiązane posty

Naleśniki w najlepszym wydaniu

Naleśniki w najlepszym wydaniu

Przygotowałem dla Was bezglutenową, bezmleczną, a także wegańską i równie smaczną wersję tradycyjnych naleśników. Po usmażeniu są elastyczne, łatwo się zwijają i nie pękają, a dzięki użyciu mąki z niepalonej kaszy gryczanej uzyskamy neutralny smak.

Masło klarowane

Masło klarowane

Prosty, domowy przepis na idealne masło klarowane, które jest przyjacielem każdego domorosłego wielbiciela kulinariów 😉



1 wspomnienie o “Gryczano-żytnie bliny mojej prababci :)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Recipe Rating