#3 TŁUSZCZE – co do smażenia, co na zimno, a co jako przekąska

 

Dzisiejszy wpis poświęciłem tematowi, który dość często jest kłopotliwy – wiele osób ma problem z odpowiednim dopasowaniem tłuszczu do jego zastosowania, smażą m.in. na maśle w nieodłącznym towarzystwie czarnego dymu. Postaram się w prosty sposób, bez wnikania w szczegóły przybliżyć najważniejsze informacje. Jeżeli podczas przygotowywania posiłku Twoja patelnia zaczyna dymić – WIEDZ, że coś się dzieje – i z pewnością nie jest to nic dobrego.  

 

Ale zacznijmy od podstawowej obróbki cieplnej – możemy smażyć na niewielkiej ilości oleju/tłuszczu (wystarczającej do usmażenia + nie na czarno 🙂 ),  piec w piekarniku, grillować, gotować, a także przyrządzać na parze. Każdy sposób ma swoje zalety i przyczyni się do różnych smakowych efektów naszego dania.  

 

Rozmawiając o tłuszczach roślinnych i zwierzęcych nie sposób pominąć pojęcie tzw. punktu dymienia. Jest to moment, w którym używany przez Was tłuszcz zaczyna dymić i tracić swoje pozytywne właściwości, a przygotowywana potrawa nabiera smaku spalenizny i staje się szkodliwa dla zdrowia.

 

Pierwszą grupą o której opowiem są tłuszcze o niskiej temperaturze dymienia, jest to m.in. oliwa z oliwek, świeże masło, olej lniany, olej z wiesiołka i inne tłoczone na zimno. Najlepiej dodać je do gotowego posiłku (np. do sałatki/makaronu itd), nie nadają się natomiast do zastosowania w wysokich temperaturach (smażenie, pieczenie itd.)

 

Druga grupa to tłuszcze o wysokiej temperaturze dymienia –  do smażenia/pieczenia itd. najczęściej używam oleju kokosowego i masła klarowanego, okazjonalnie zdarza się olej rzepakowy (jednak stosujcie go bardzo rzadko). Najlepiej ograniczyć również spożycie oleju słonecznikowego, z pestek winogron (oba ze względu na wysoką zawartość Omega-6), a także wszystkie źródła tłuszczów trans – BEZWZGLĘDNIE unikajcie margaryny!

 

Doskonałym składnikiem posiłku (lub przekąską), będącym bardzo dobrym źródłem zdrowego tłuszczu są również orzechy (poza ziemnymi, o czym pisałem tutaj -> Wybór masła orzechowego), awokado, jajka (z płynnym żółtkiem), oliwki (czytajcie skład), pestki dyni, nasiona słonecznika, nasiona chia i siemię lniane.

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *