10 rzeczy, których musicie spróbować na Majorce! :)

Przygotowałem listę przysmaków, które warto zjeść będąc na Majorce. Jeżeli wybieracie się na tą przepiękną wyspę zapraszam na relację z naszego wyjazdu, przybliży Wam miejsca, które warto odwiedzić –  Majorka – co warto zobaczyć?

1. Ciasto migdałowe – Gato d’ametlla i migdały

 

 

Jest to mój numer jeden jeżeli chodzi o słodycze na Majorce. Co ciekawe ciasto nie ma w sobie mąki – jest zrobione głównie z migdałów i jajek 🙂 W smaku mocno migdałowe, wilgotne i z nutą lokalnych pomarańczy – rewelacja :)) 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Gaje migdałowe spotkacie praktycznie na każdym kroku, same migdały są więcej jak dobre – polecam zarówno te do łupania, jak i uprażone (bez dodatków).

 

2. Coca de Patata

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Pod tą nazwą znajdziecie słodką bułkę, która częściowo składa się z ziemniaków. Jest bardzo smaczna – trochę jak maślane bułeczki, jednak konsystencją przypomina puchate pyzy 🙂  Kupicie ją w każdym miejscu na Majorce, jednak te najsłynniejsze pochodzą z Valldemossy 🙂  #3 Sa Calobra, Sóller, Deià i Valldemossa – zwiedzamy wybrzeże!

 

3. Pomarańcza i sok pomarańczowy

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Pomarańcza na Majorce są wyborne, bardzo soczyste, słodkie i prawdziwie pomarańczowe – aż pachną słońcem <3 Warto ich spróbować pod każdą dostępną postacią, nie tylko jako  owoc, ale również w soku czy konfiturach 🙂

 

4. Tradycyjna, hiszpańska Sangria 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Nie mylcie tradycyjnej, hiszpańskiej Sangrii z gotowymi, sklepowymi “ulepami” – to zupełnie co innego 🙂 Jest to napój alkoholowy składający się z dobrego, czerwonego wina, który łączy się ze świeżymi owocami. Dodatkowo dodaje się tam wodę lub rzadziej słodki napój i mocny alkohol – głównie rum lub brandy.  Podawana z lodem doskonale orzeźwia w upalne dni 🙂 

 

5. Pa amb oli + hiszpańskie sery i tradycyjne mięsa

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Pa amb oli to tradycyjne majorkańskie kanapki podawane z pomidorami lub tak jak na zdjęciu – w towarzystwie lokalnego sera (kozi, owczy, krowi lub mix), różnych rodzajów kiełbas i szynki. Sam chrupiący chlebek zrobiony jest w formie “grzanki”, następnie przesmarowany oliwą i natarty drobno posiekanym  czosnkiem. 

Prawdziwą ikoną dla Majorki jest Sobrassada de Mallorca, czyli mocno przyprawiona kiełbasa, która poddawana jest sezonowaniu. Wyglądem przypomina metkę i można ją rozsmarować na pieczywie. Często w pozycjach menu znajdziecie też hiszpański, mięsny mix, czyli Jamón ibérico, Fuet, Chorizo i Botifarra.

Jeżeli natraficie na droższą Sobrassada de Mallorca Porc Negre – jest to specjalna odmiana Sobrassady, produkowana wyłącznie ze świń iberyjskich o ciemnym/czarnym umaszczeniu, które występują tylko w tym regionie świata. Świnki te żyją na “wolności”, wypasane są na specjalnych pastwiskach, a żywią się głównie żołędziami i trawą.

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Jeżeli lubicie hiszpańskie Jamón-y, to istotny jest jeszcze jeden element. Jamón ibérico dzieli się na cztery klasy, które rozróżnicie dzięki kolorowi etykiety:

– CZARNA – Jamón najwyższej jakości, produkowany w 100% ze świni ibérico, która żyła na wolności (opis powyżej).

– CZERWONA – produkowany ze świni, która w więcej niż 50% jest uznawana za rasę ibérico i również żyła na wolności.

– ZIELONA – produkowany ze świni, która w więcej niż 50% jest uznawana za rasę ibérico, jednak poza naturalnymi produktami dokarmiana jest również zbożami i paszą.

– BIAŁA – produkowany ze świni, która w więcej niż 50% jest uznawana za rasę ibérico, jednak hodowana w zamknięciu i karmiona wyłącznie zbożami i paszą.

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

6. Bunyols – majorkańskie donut-y

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Majorkański odpowiednik amerykańskich donut-ów – czyli pączków z dziurką. Szczególnie dobre są świeże, jeszcze ciepłe – spróbujecie ich m. in na Mercadillo de Alcúdia + przy okazji będziecie mogli prześledzić proces ich powstawania 🙂

 

7. Empanadas mallorquinas

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Empanadas to pieczone bułeczki/pierożki z nadzieniem. W majorkańskim wydaniu w środku znajdziecie m. in. kurczaka, groszek i cebulę. Bardzo fajny smakołyk, który można wziąć w rękę i zwiedzać dalej 🙂 

 

8. Ensaimada 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Jest to tradycyjne, wręcz flagowe ciasto Majorki – co ciekawe robione jest na smalcu, choć wcale tego nie czuć.  Jednocześnie jest to jedyna rzecz, która mi nie smakowała – dostała 3 szanse (za każdym razem z innym nadzieniem) i szczerze mówiąc nie potrafię zrozumieć fenomenu tego ciasta.

W życiu nic mnie tak nie zasłodziło jak to, chociaż fakt jest taki, że nie jestem ogromnym fanem słodyczy – może dlatego mi nie przypasowała 🙂  Ją również znajdziecie w różnych wersjach – tradycyjna przełożona jest konfiturą z pomarańczy z Sóller. 

 

9. Paella Marinera

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Paella to tradycyjne hiszpańskie danie, o którym więcej opowiadam tutaj -> Paella z krewetkami 🙂 To danie najlepiej smakuje właśnie w rodzimej Hiszpanii – my jedliśmy ją w Port de Sóller, z widokiem na marine, czyta rewelacja! 🙂 

 

10. Świeże owoce i warzywa – prosto z miejskiego targowiska 🙂

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Kupujcie lokalnie – praktycznie w każdym miasteczku znajduje się targowisko, na którym codziennie lub co kilka dni kupicie świeżą żywność. Warzywa i owoce są naprawdę rewelacyjne i podkreślę to po raz kolejny – pachną słońcem 🙂 

My odwiedziliśmy Mercadillo de Alcúdia oraz mniej klimatyczny Mercat de l’Olivar w Palma de Mallorca. Jeżeli będziecie w okolicy odwiedźcie je koniecznie! 🙂 

Niestety w Palma de Mallorca byliśmy tylko przez kilka godzin, w dniu naszego powrotu do domu. To zdecydowanie za mało, żeby poznać to miasto, dlatego też na tą relacje będziecie musieli poczekać do naszej następnej wizyty na Majorce <3 

Poniżej zamieszczam mapkę, na której oznaczony jest Mercat de l’Olivar – jeżeli lubicie owoce morza, lokalną kuchnię lub po prostu dobrze zjeść – to miejsce jest dla Was 🙂  W pobliżu znajduje się cała masa knajpek z tapasami – głodni z pewnością nie będziecie 🙂

 

 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

 

 

 

 

Blog kulinarny - podróżniczy Na Kulinarnym Szlaku

Powiązane posty

#3 Sa Calobra, Sóller, Deià i Valldemossa – zwiedzamy wybrzeże!

#3 Sa Calobra, Sóller, Deià i Valldemossa – zwiedzamy wybrzeże!

Plaża w wąwozie, miasteczko Chopina, przejażdżka drewnianym tramwajem i paella z widokiem na marinę <3

#1 Majorka to nie tylko plaże i imprezy – sprawdź co warto zobaczyć!

#1 Majorka to nie tylko plaże i imprezy – sprawdź co warto zobaczyć!

Nie wiem dlaczego, ale Majorka zawsze kojarzyła mi się wyłącznie z plażą/imprezami, postrzegałem ją jako taką spokojniejszą wersję Ibizy – żyłem w błędzie!



2 wspomnień o “10 rzeczy, których musicie spróbować na Majorce! :)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *